Zbrodnia i kara - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Raskolnikow ma koszmarny sen. Śni mu się pewne wydarzenie, którego był świadkiem jeszcze jako dziecko. W wizji sennej na nowo widzi i przeżywa śmierć zabiedzonej szkapy, którą w brutalny sposób zabija Mikołka. Dzieje się to na ulicy, na oczach rozbawionego tłumu gapiów. Przedstawiona scena szokuje swoim realizmem.

Raskolnikow podsłuchuje w szynku rozmowę studenta z oficerem; mężczyźni z odrazą wyrażają się o starej lichwiarce. Są przekonani, że powinna ona umrzeć, gdyż bogaci się kosztem biedaków, swój majątek po śmierci zamierza przekazać na klasztor. Student tłumaczy towarzyszowi, iż zabójstwo starej lichwiarki przyniosłoby korzyści całemu społeczeństwu, któremu za zrabowane pieniądze można by pomóc. Oficer podziela to stanowisko i dodaje, że taki czyn, dokonany w imię dobra ludzkości, nie powinien wywołać wyrzutów sumienia. Raskolnikow, przysłuchujący się tej rozmowie, zgadza się z przedstawionymi argumentami. Widzi, że w swych planach nie jest odosobniony, że są ludzie, którzy podzielają jego poglądy.

W drodze powrotnej do domu dowiaduje się przypadkowo z rozmowy siostry staraj lichwiarki, Lizawiety, z kupcami. Kobieta mówi, że następnego dnia będzie poza domem, a więc jej siostra, Alona, będzie w mieszkaniu sama.

Następnego dnia Rodion budzi się wypoczęty, pełen chęci do działania i z silnym postanowieniem zrealizowania swych planów. Ze swej starej koszuli robi pętlę, na której zamierza umieścić siekierę. Starannie pakuje podróbkę papierośnicy, którą obiecał zanieść Alonie. Siekierę pożycza od stróża, skorzystawszy z jego czasowej nieobecności. Jak dotąd nie spotyka żadnych przeszkód na drodze do zrealizowania swego zamierzenia.

Po dojściu do domu puka do drzwi mieszkania lichwiarki. Alona Iwanowna jest bardzo nieufna, a Rodion zaczyna się przez kilka chwil wahać, czy nie odstąpić od swojego planu. W końcu jednak decyduje się dokończyć to, o czym tak długo myślał. Zabija Alonę siekierą - w pełni świadomie i z premedytacją. Szybko odnajduje skrytkę z biżuterią i pieniędzmi. Jego ruchy zdradzają zdenerwowanie. Niespodziewanie do domu wraca Lizawieta, nieco wcześniej niż zamierzała. Dostrzega leżącą w kałuży krwi siostrę. Na jej twarzy maluje się bolesne przerażenie. Zaskoczony tą sytuacją Raskolnikow, chcąc uniknąć kłopotów, pozbywa się niewygodnego świadka i zabija Lizawietę. Po tym nieplanowanym morderstwie postanawia czym prędzej opuścić miejsce zbrodni. Chcąc zatrzeć ślady starannie wyciera swoje ręce oraz siekierę. Nagle dociera do niego z klatki schodowej odgłos czyichś kroków. Pośpiesznie zamyka mieszkanie, nie robi jednak tego dostatecznie dokładnie i dwaj mężczyźni, znajdujący się na zewnątrz, domyślają się, że ktoś niepowołany jest w mieszkaniu Alony. Postanawiają to sprawdzić i zbiegają na dół, by powiadomić o tym strażnika. Rodion, korzystając z chwilowego zamieszania, wybiega z mieszkania i ukrywa się w innym, chwilowo opuszczonym przez pokojowych malarzy. Czeka na odpowiedni moment i niepostrzeżenie wymyka się z kamienicy. Klucząc po mieście wraca do siebie.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Wątek religijny w Zbrodni i karze
2  Fiodor Dostojewski - biografia
3  Cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Zbrodnia i kara - streszczenie szczegółowe


  • Książka o baranie który myślał ,że jest nie wiadomo kim, w dodatku sam przyznał się do winy co za ofiara losu lubię jak idioci dostają za swoją głupotę. Ciekawe jakie to uczucie te całe wyrzuty sumienia ha ha
    Evangelion00pl ()

  • Lidia, Fiodor Dostojewski to bardzo "trudny" autor, może się komuś nie podobać. I rzeczywiście można go nie rozumieć. Ja po 4 latach studiów polonistycznych nadal czuję, że jest ponad moje siły i kompetencje. Dostojewskiego można "odkrywać" całe życie. Przez Twój post przemawia pewna ignorancja
    Heledore ()

  • To jest genialna książka... mówi o podświadomości człowieka, o jego ukrytych lękach, w szczególności o poczuciu winy po dokonaniu zbrodni. Ten utwór trzeba przeczytać, żeby zrozumieć. Ja czytam streszczenie tylko po to, żeby sobie do matury powtórzyć :P a książka bardzo ciekawa. Jedna z niewielu lektur, które mi się podobają.
    Anonim ()

  • Prawdę mówiąc, "Zbrodnia i kara" wywarła na mnie piorunujące wrażenie. Obraz mrocznego i ponurego Petersburga drugiej połowy XIX wieku, doskonała postać Raskolnikowa,opisy jego stanów emocjonalnych i spojrzenie w głąb jego tajemniczej i pełnej skrajności duszy... Warto dodać, iż poglądy i filozofia Raskolnikowa po prostu wyprzedzają, jak dla mnie, swoją epokę!Powieść tą przeczytałam dosłownie jednym tchem, a jej przeczytanie skłoniło mnie do wielu refleksji i przemyśleń. Niezaprzeczalnie najlepsza szkolna lektura, której atmosfery i geniuszu niestety nie sposób oddać w takim streszczeniu. I wiem, że gusta są różne i każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii, ale po prostu nie rozumiem, jak o tym arcydziele można powiedzieć, że jest "nudne" czy "bezsensowne"! Chyba Raskolnikow miał rację, dokonując swego podziału na ludzi właściwych i "tworzywo" :)
    Sonieczka (sonieeeczka {at} o2.pl)

  • Książka jest bardzo ciekawa. Nie czytałam jeszcze nigdy takiej. Polecam wszystkim ja przeczytać bo daje dużo do przemyslenia swojego zachowania... A co do streszczenia bardzo przydatne.
    Ewelinka (ewelinka2801 {at} wp.pl)

  • dziwna książka tylko śmiercią powiewa i niczym więcej no może i na końcu miłością dziwną czytając to człowiek ma ochotę się zabić bo tu nic innego nie robią tylko giną
    Cyga (Cyga225 {at} wp.pl)

  • Owszem jest to książka bardzo dobra, znanego rosyjskiego autora. Właśnie kończę ją czytać, jestem na fragmencie, gdzie umiera Katarzyna Iwanowna, a Swidrygajłow (sąsiad Zofii Siemienownej Marmieładow "soni")odkrywa zbrodnie dokonaną przez Rodiona Raskolnikova. W książkę nie brakuję bardzo dronych szczegółów i określeń powtarzających się niejednokrotnie, dlatego lektura ta może dla niektórych wydawać się nudna ba nawet śmieszna. Dla mnie jednak jest to wyjątkowa powieść.
    Marta (calista45 {at} wp.pl)

  • Książka jest naprawdę bardzo dobra. Szczególnie doceniam w niej dokładną analizę psychologiczną postaci. Najbardziej podobają mi się rozmowy pomiędzy Porfirym a Raskolwnikowem.
    Joanna (asia077 {at} o2.pl)

  • Naprawdę wspaniała książka. Ja nie potrafiłam przeczytać jej w jeden dzień, jak to bywało z niektórymi książkami, ale bardzo, bardzo, bardzo mi się podobała. Jest świetna i nie rozumiem tych którzy mówią o niej że nudna, że beznadziejna i inne bzdury. Moim zdaniem jedna z najciekawszych ksiązek- lektur. zdecydowanie polecam! ;)
    zuza ()






Tagi:
Streszczenie Zbrodni i kary - Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara -