Miejsce i czas akcji – wizja Petersburga w powieści
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Zasadniczo dramat Raskolnikowa powstaje i rozwija się na tle głębokiego kryzysu finansowego Rosji lat sześćdziesiątych XIX wieku. Jego szczególne nasilenie nastąpiło właśnie w roku 1865, w którym Dostojewski umiejscowił akcję Zbrodni i kary. Okrutna rzeczywistość ekonomiczna sprzyja pogłębianiu i udoskonalaniu planów Raskolnikowa. W powieści ta rzeczywistość ukazuje się nam w ponurych epizodach i tragicznych scenach stolicy olbrzymiego państwa – Petersburg. Dostojewski pokazuje zepsucie tego miasta: nędzę, głód, pijaństwo, choroby, chciwość pieniądza. Czasami autor przywołuje pewne zdarzenia z przeszłości bohaterów. Do ostatecznego i zarazem kluczowego rozwiązania akcji dochodzi na Syberii, gdzie główny bohater odbywa karę i ulega przemianie.

Smutny, odstręczający i smrodliwy letni Petersburg – pisał Dostojewski w okresie najintensywniejszych prac nad Zbrodnią i karą – pasuje do mojego nastroju i mógłby mi dać nawet nieco kłamliwego natchnienia dla mojej powieści ...


Gdy zaczynamy czytać powieść, dowiadujemy się, że:
Na początku lipca, w dzień nadzwyczajnie upalny, przed wieczorem wyszedł na miasto ze swego nędznego, sublokatorskiego pokoiku, odnajmowanego przy uliczce S-kiej, pewien młody człowiek i wolnym krokiem, jakby niezdecydowanie, skierował się w stronę mostu K-go.


Nietrudno zauważyć, że losy głównego bohatera są nierozerwalnie związane z miastem, w którym żyje. Petersburg zdaje się być nie tylko tłem jego przeżyć. Przytłaczająca atmosfera tego miejsca, warunki życia jego i innych ludzi w decydujący sposób wpływa na psychikę Raskolnikowa.

Na dworze był okropny upał, przy tym panował nieznośny zaduch, tłok, na każdym kroku wapno, rusztowania, kurz i specyficzny smród tak dobrze znany każdemu petersburżaninowi, który nie jest w stanie wynająć letniska – wszystko to razem działało deprymująco na nadszarpnięte już nerwy młodzieńca. A nieznośny odór, buchający z szynków, których w tej części miasta jest szczególnie dużo, i pijani, spotykani na każdym kroku, mimo, że był to dzień powszedni, dopełniali ohydnego i ponurego wyrazu. [...] Była to jednak taka dzielnica, że żadnym strojem nie można tu było nikogo zadziwić. Bliskość placu Siennego, mnogość pewnych przybytków oraz przeważająca tu ludność rzemieślnicza i cechowa, stłoczona na tych centralnych petersburskich ulicach i zaułkach, wzmagały pstrokaciznę ogólnej panoramy obecnością takich indywiduów, że dziwne wydawałoby się zwracanie uwagi na tego typu postacie.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Motyw zbrodni w Zbrodni i karze
2  Uniwersalność przesłania powieści
3  Przesłanie „Zbrodni i kary”



Komentarze
artykuł / utwór: Miejsce i czas akcji – wizja Petersburga w powieści


  • Dostojewski sam spędził nieco czasu na Syberii w więżieniu. Warto przeczytać "Zbrodnię i karę" a także "Zapiski z domu umarłych" własnie o jego zesłaniu.
    namako ()

  • ponoć Raskolnikow przyznał się do zbrodni miesiąc po jej dokonaniu...tak pamiętam, więc nie wiem czy to 9,5 i 14 dni to prawda:D ale to chyba nieistotne. na maturze możesz napisać że akcja powieści trwała kilka dni i obejmowała bla bla bla. w kluczu nigdy nie ma dokładnego określenia czasu, chyba, że jest to odwołanie się do konkretnej historycznej daty. w tym wypadku nic takiego nie grozi.
    endżi ()

  • w jednym źródle piszą że akcja dzieje sie przez 9,5 dnia a w książce z opracowaniem jest napisane że przez 14 lipcowych dni.. masakra.. która wersja jest prawdziwa?:/
    MoniA (Moniulka_Ch {at} wp.pl)

  • Odpowiedź: Do Syberii wywożono już od początków jej "kolonizacji" więźniów. Rodion jako morderca mógł trafić do zwykłego więzienia (choć to mało prawdopodobne), lub bardziej wymownie, wysłany na Syberię. I nie miała to być wtedy jeszcze kara bardzo surowa (wszak nie było jeszcze GUŁAGów). Syberia była bliska wszystkim mieszkańcom terenów podległych Moskwie :P Co do drugiej sprawy, kto to wie? Tak chyba jakoś jest, że w obliczu pewnych braków, uzmysławiamy sobie, że faktycznie coś jest źle i trzeba to naprawić. Rodion szanował ludzi, można by rzec, że był czasem bezinteresowny. Człowiek jako ważny, a raczej jego brak, mógł wpłynąć na jego psychikę. Dostojewski zresztą był jednym z pierwszych zajmujących się psychiką. Jego wniosek jest najwyraźniej taki, że w obliczu drugiej osoby, w dialogu, następuje autorefleksja. Z czym się zresztą zgadzam :)
    Kamil ()

  • myślę, że użycie Syberii i w ogóle Epilogu zepsuło niejako kunsztowność całej powieści i nadało jej cukierkowego happy endu... można jednak tą drobnostkę wybaczyć autorowi ze względów biograficznych.
    agnieszka (aguus {at} hotrmail.com)

  • moj komentarz a raczej pytanie dotyczy syberii czy autor byl jakos szczegolnie zwiaznay z tym miejscem , i mam pytanie dlaczego bohater odkyrawa swoja wewnetrzna przemiane wtedy gdy zaczyna mu brakowac bliskijej osoby ??podoba mi sie uzycie Ewangeli w powiesci uwazam ze w doskonały sposob autor ukazal cały jej sens posługując sie tym srodkiem literackim
    Aska (asiulka.p872op.pol)

  • spoko opis wystarczy mi tyle do szkoly :D:D:D
    taki jeden ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Petersburg w Zbrodni i karze - Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara - Streszczenie Zbrodni i kary -