A oto kolejny przykład narracji 3-osobowej:

W pierwszej chwili przekonany był, że dostaje obłędu. Przeszedł go zimny dreszcz, ale dreszcz ten spowodowany był również gorączką, która zaczęła go trawić jeszcze we śnie. Teraz zaś tak nim rzucało, że ząb na ząb nie trafiał i wszystko w nim drżało.


Autor bardzo skrupulatnie zdaje relację ze stanu psychicznego Raskolnikowa. Informacje tego typu, bardzo zresztą szczegółowe, przewijają się przez całą powieść:

Z wyglądu można go było wziąć za rannego albo za człowieka zgnębionego silnym bólem fizycznym – brwi miał ściśnięte, wargi zaciśnięte, oczy mu błyszczały. Mówił mało i niechętnie, jakby sprawiało mu to ból lub wypełniał niemiły obowiązek, a w ruchach jego można było spostrzec oznaki niepokoju. [...] Blada i chmurna jego twarz rozjaśniła się na chwilę, gdy weszły matka i siostra, lecz zaraz w miejsce poprzedniego ponurego roztargnienia osiadł na niej wyraz wewnętrznej udręki.



Posługując się tymi nowatorskimi technikami autor kreuje bardzo sugestywnie przemawiającą do czytelnika postać człowieka uwikłanego w morderstwo. Fascynujące studium zwichniętej psychiki, jakie przynosi dzieło Dostojewskiego, stało się dla wielu pisarzy niedościgłym wzorem analizy najtajniejszych zakamarków ludzkiej duszy.

strona:   - 1 -  - 2 - 

  Dowiedz się więcej
1  Swidrygajłow - charakterystyka
2  Motyw miasta w Zbrodni i karze
3  Uniwersalność przesłania powieści



Komentarze
artykuł / utwór: Zbrodnia i kara jako powieść psychologiczna




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: