Przez ten czas opiekuje się nim przyjaciel - student Razumichin. Po oprzytomnieniu Raskolnikow dowiaduje się, że podejrzenia o zamordowanie lichwiarki kierują się w stronę malarza pokojowego Mikołaja, u którego znaleziono kolczyki z zastawów starej (kolczyki te zgubił Raskolnikow).

Niespodziewana wizyta starającego się o rękę Duni Łużyna wzmaga napięcie Raskolnikowa, oburzony młodzieniec obraża i wyrzuca z domu niefortunnego konkurenta siostry. Łużyn podczas kolacji przygotowanej przez matkę Rodiona obraża kobiety. W konsekwencji zaręczyny zostają zerwane.

W swoich wędrówkach po mieście Raskolnikow staje się świadkiem wypadku ulicznego, w którym zostaje ranny stary Marmieładow. Rodion eksportuje ofiarę do domu i poznaje jego córkę, Sonię. Z przysłanych przez matkę pieniędzy ofiarowuje dziewczynie na pogrzeb Marmiełodowa dwadzieścia rubli. Tego samego wieczoru w jego izdebce pojawiają się przybyłe do Petersburga jego matka i siostra Dunia. W burzliwej rozmowie Rodion namawia Dunię do zerwania z Łużynem; ma bowiem świadomość, że decyzja małżeństwa jest także rodzajem poświęcenia się dla brata. Obie kobiety są zresztą przerażone stanem psychicznym Raskolnikowa. Opiekę nad nim roztacza zawsze gotów do altruistycznych czynów Razumichin; Raskolnikowa zaczyna także odwiedzać Sonia.

Przychodzi wreszcie pora na stawienie czoła niebezpiecznemu przeciwnikowi, jakim jest oficer śledczy Porfiry Pietrowicz. Już przy pierwszej rozmowie z Porfirym Raskolnikow jest zaniepokojony inteligencją, żelazną logiką i dociekliwością psychologiczną śledczego. Sprowokowany przez Porfirego podstępnym sprowadzeniem sensu swojego artykułu O zbrodni do tezy, że
"ludzie niezwykli mają prawo do wszelkich zbrodni i wykroczeń",
wykłada swoją teorię o niepodleganiu wybitnych jednostek ograniczeniom moralnym i społecznym i w ten sposób kieruje podejrzenia przeciw swojej osobie.

Poznaje także w tym czasie Swidrygajłowa i już pierwsze kontakty z krzywdzicielem Duni powodują wystąpienie u niego ambiwalentnych uczuć odrazy i fascynacji. W trakcie coraz częstszych odwiedzin w domu Marmieładowych i przy bliższym poznaniu Soni Raskolnikow uświadamia sobie niezwykłą szlachetność i dobroć tej "upadłej" dziewczyny, a nawet, z charakterystycznym dla siebie manifestowanym emocjonalizmem, w geście najwyższego szacunku całuje nogi młodej prostytutki, mówiąc:
"Nie tobie się pokłoniłem, pokłoniłem się całemu cierpieniu ludzkiemu".

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ramowy plan wydarzeń
2  Wątek społeczny w Zbrodni i karze
3  Motyw miasta w Zbrodni i karze



Komentarze
artykuł / utwór: Zbrodnia i kara - streszczenie w pigułce


  • Polecam tą lekturę wszystkim licealistom ! Sam przeczytałem tylko lekko ponad połowę, a właśnie w tym momencie czytam streszczenie w celu przypomnienia sobie do matury ;) Po maturze, gdy będę miał trochę czasu na pewno sięgnę jeszcze raz po tą książkę. Naprawdę POLECAM !
    Sensi ()

  • JKBADH;) (): oj nie, to była przykrywka Rodion nie był złożonym człowiekiem a jedynie rozchwianym. On przykrył chęć kradzieży pobudkami ideologicznymi- tak dla czystości sumienia
    Anonim ()

  • polecam przeczytanie tej lektury. Według mnie najlepsza w całym kanonie. :) Robię teraz przypomnienie do matury i gdyby było więcej czasu, to jeszcze raz bym chętnie przeczytała :)
    madzia ()

  • Roskolnikowi nie chodziło głownie o pieniądze to była dla niego sprawa drugorzedna.uwarzał siebie za nadczłowieka chcial poświecić sie na dobra ludzkości jak np.Napoleon. A na śmierci starej każdy by skorzystał
    JKBADH;) ()

  • Do Pauli..Widać, że słabo u Ciebie ze znajomością lektury. Zerwanie zaręczyn nastąpiło o śmierci Marmieładowa. Więc ni wprowadzaj ludzi w błąd. Co do morderstwa t nie chodziło tu o pieniądze tylko o to, że Raskolnikow uważał, ze stara lichwiarka jest nikomu nie potrzebna, a wibitna jednostka (za jaką uważał się Raskolnikow) może dopuścić się zbrodni dla dobra ludzkości. Np jak Napoleon.
    Nataliz ()

  • Zgadzam sie z w/w komentarzem. Pieniądze były drugorzędną sprawą, był to impuls spowodowany rozmową studentów w barze. Główną myślą Roskolnikowa był fakt, że wszyscy by skorzystali na tym gdyby stara umarła, więc w mniejszym stopniu kierowały go własne pobódki. Odnośnie tej kolacji na której zostały zerwane zaręczyny, to miało miejsce zanim Marmieładow zginął.
    Paula (paolcia120 {at} interia.pl)

  • Streszczenie jest w porządku, ale to nie to samo co książka :) Ze streszczenia nigdy się nie wyniesie tyle, co z przeczytania całości lektury. Pozdrawiam
    Monika ()

  • Streszczenie w pigułce moim zdaniem jest jak najbardziej ok. Z niego dowiedziałam się samych najistotniejszych wydarzeń, które na pweno przydadzą mi się podczas lekcji;-). Dziękuję;-*
    asia19 (asia.chojnacka185 {at} wp.pl)

  • eleganckie :) bardzo pomogło mi przy pisaniu wypracowania nt"przedstaw bunt człowieka w imię racji rozumu i mityczny powrót do świata utraconych wartości." dziekuje i pozdrawiam :)
    hektor (aaa {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Streszczenie Zbrodni i kary - Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara - Zbrodnia i kara - geneza - Uniwersalizm Zbrodni i kary - Filozofia w Zbrodni i karze - Petersburg w Zbrodni i karze -