Wątek religijny w Zbrodni i karze - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wątek religijny najlepiej widać na przykładzie dwóch bohaterów, odzwierciedlających dwie odmienne postawy: Raskolnikowa i Soni. Różnicę w systemach etycznych, którą reprezentują, dotyczy pojmowania wiary i Boga. Dochodzi między nimi do ostrej konfrontacji:

– Ach, nie! Bóg do tego nie dopuści! – wyrwało się wreszcie udręczonej Soni. Słuchała, patrząc na niego błagalnie, składając ręce w niemej prośbie, jak gdyby wszystko zależało od niego. [...]
Z Poleńką na pewno będzie to samo, co z panią – rzucił nagle.
Nie, nie. To niemożliwe, nie! – jak szalona krzyknęła głośno Sonia, niczym pchnięta nożem. – Bóg, Bóg na taką potworność nie pozwoli!
Względem innych zezwala.
Nie, nie! Pan Bóg ją obroni, Bóg!... – powtarzała nieprzytomnie.
A może Boga wcale nie ma – powiedział Raskolnikow ze złośliwą satysfakcją, roześmiał się i spojrzał na nią.


Opozycja pomiędzy wyznającym „nowożytne idee” Raskolnikowem a opowiadającą się za ewangeliczną prostotą Sonią jest główną osią napięcia powieściowej struktury.

Sonia to córka degenerata i prostytutka. Jednak nie jest przesadą nazwanie jej „świętą”. Bohaterka głęboko wierzy w zbawczą moc Biblii. I to właśnie ona ze swoją niezachwianą wiarą w Boga zwycięży. Zapowiedź „zmartwychwstania” Raskolnikowa dobrze oddaje przywoływana przez nią przypowieść biblijna o wskrzeszeniu Łazarza.

Raskolnikow natomiast jest ateistą. Nie interesuje go Bóg. System moralny Rodiona jest zaprzeczeniem chrześcijańskiej etyki – wedle niego można zabijać „ludzkie wszy”, które stoją innym na drodze. Buntuje się przeciw Bogu, próbując stworzyć świat bez Niego, gdzie wszystkie prawa ustanawia człowiek. Twierdzi, że
„wszystko jest w rękach człowieka, a on pozwala sobie zdmuchnąć wszystko sprzed nosa”.


Raskolnikow wyznaje kult rozumu i chłodnej inteligencji. Ze swoimi ideałami i pozycją społeczną bohater jest z góry skazany na niepowodzenie, zwłaszcza wtedy, gdy ratunku szuka w indywidualistycznej filozofii. Rozum prowadzi bohatera na manowce.

Nawet Marmieładow przyznaje się , że jest człowiekiem wierzącym. Wrażenie robią bełkotliwie wypowiadane przez niego frazy z Ewangelii:
– Żałować! A po cóż mnie żałować! – krzyknął rozpaczliwie Marmieładow, wstając z wyciągniętą przed siebie ręką, w prawdziwym natchnieniu, jakby tylko czekał na te słowa.
- Po co, powiadasz żałować? Słusznie! Żałować mnie nie ma za co! Ukrzyżować mnie trzeba, do krzyża przybić, a nie żałować! Lecz ukrzyżuj, sędzio, ukrzyżuj, a ukrzyżowawszy, ulituj się nad nim! Wówczas sam przyjdę do ciebie na mękę ukrzyżowania, albowiem pragnę nie uciech, lecz bólu i łez! Myślisz może, szynkarzu, że ta twoja butelka na dobre mi poszła? Boleści, boleści szukałem na jej dnie, boleści i łez, i znalazłem je, doświadczyłem; a ulituje się nad nami Ten, który ulitował się nad wszystkimi, który wszystko i wszystkich zrozumiał, On jeden jedyny, On też jest sędzią. W dniu tym przyjdzie i zapyta: „Gdzie jest ta córa, co dla złej macochy, suchotami toczonej, dla cudzych dzieci nieletnich siebie w ofierze złożyła? Gdzie jest ta córa, co nad swoim ziemskim ojcem, pijanicą szkodliwym, nie brzydząc się opuszczenia jego, ulitowała się?” I powie: „Przybądź do mnie! Odpuściłem ci raz już winy twoje... Odpuściłem już raz... I teraz odpuszczone ci są liczne grzechy twoje, jako że ty wiele umiłowałeś... I daruje winy Soni mojej, jestem świecie przekonany, że daruje... Sercem to poczułem, kiedy ostatnio do niej przyszedłem i spojrzałem na nią!... I wszystkim sprawiedliwość uczyni, dobrym i złym, wyniosłym i pokornym... I gdy już ukończy sąd nad wszystkimi, wtedy i nas wezwie. „Przyjdźcie – powie- i wy! Przyjdźcie, opoje, przyjdźcie słabi, przyjdźcie, pohańbieni!” I staniemy wszyscy przed obliczem Jego, wstydu zapomniawszy. I usłyszymy głos Jego: „ Świnie jesteście! Na obraz i podobieństwo bestii, aliści przyjdźcie i wy!” I rzekną mędrcy, rzekną szlachetni: „Boże łaski swej im udzielasz?” I tak Pan im odrzecze: „Dlatego łaski swej im udzielam, o medrcy, że ani jeden z nich nigdy nie pomyślał nawet, że godny jest jej dostąpić...” I wyciągnie ku nam ręce swoje, a my przypadniemy, przez łzy przejrzymy... i wszystko zrozumiemy! O, wtenczas wszystko zrozumiemy!... Wszyscy przejrzą... nawet Katarzyna Iwanowna... i ona zrozumie... Panie, przyjdź królestwo Twoje.


Powyższy fragment to przykład niezłomnej wiary w miłosierdzie Boga, który jest łaskawym Ojcem, nikogo nie potępia i odpuszcza wszystkie grzechy.

W powieści wyraźnie widać, jak ateizm przeplata się z postulatami religii chrześcijańskiej; w ostateczności zwycięża to drugie, tylko wiara i nawrócenie są w stanie uratować człowieka, pomagają mu odnaleźć drogę, odzyskać utraconą godność, nadać sens jego życiu i cierpieniu. Sonia, choć pohańbiona przez zawód, jaki wykonuje, jest uosobieniem czystości i niewinności. Równowagę duchową zapewnia jej głęboka wiara w Boga. Raskolnikow powoli dojrzewa do przemiany – przede wszystkim pod wpływem Soni i lektury Ewangelii. Jego przełom ma charakter mistyczny – bohater, który dotąd hołdował prawom rozumowym, zetknął się z czymś, na co rozum nie daje odpowiedzi – objawioną wiarą. Prawda wiary okazuje się silniejsza od prawdy rozumu.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Zbrodnia i kara - streszczenie szczegółowe
2  Bibliografia
3  Przesłanie „Zbrodni i kary”



Komentarze: Wątek religijny w Zbrodni i karze

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-08-13 16:28:04

"Jednostki wybitne mogą bez żadnych konsekwencji łamać prawo, bo to oni je tworzą dla własnej wygody i użyteczności. Mogą również bez żadnych konsekwencji zabijać innych, jeśli tylko nie wnoszą nic dla dobra całego społeczeństwa." Nie, Raskolnikow mowil, ze jednostki "wybitne" maja prawo czy nawet powinnosc wyeliminowac "przeszkody" jakimi moga sie okazac inni, "zwyki" ludzie, o ile stoja oni na drodze jakims gornolotnym planom, np. upowszechnieniu znaczacego odkrycia, krzewianiu kultury, postepowi. Podany przez Ciebie cytat wlasnie o tym mowi.Jedniostki "wybitne" moga lamac powszechnie przyjete prawo nie ot tak, "dla wlasnej wygody", jak to napisales, ale tylko jezeli przyswieca im "szczytny" cel, ktory w tym wypadku zwalnia ich z koniecznosci przestrzegania prawa. Dostojewski wklada watpliwosci co do tej teorii w usta Porfirego, ktory ironicznie pyta Raskolnikowa jak odroznilby tych "wybitnych"; ze moze nalezaloby ich jakos oznaczac by wiadomo bylo, kto nalezy do "wybitnych."


2008-10-05 21:24:57

Suma sumarum doktryna filozoficzna Raskolnikowa zawodzi już w założeniu. Otóż podział na jednostki wybitne i zwykłe stanowi niesłychanie fleksyjną granicę. Jako doskonały przykład niedoskonałości teorii Rodiona można podać sen w epilogu. Apokaliptyczna wizja spełnienia tez zawartych w filozofii głównego bohatera.


2007-07-27 20:28:54

Pod koniec powiesci "Tam ,na zalanym sloncem..": to jest laska Boska, ktora splywa na niego i zaraz niedlugo pokazuje sie Sonia i Raskolnikow "Sam nie wiedzial, jak to sie stalo, lecz cos nagle.." To jest powiesc prawoslawna.


2007-02-18 14:30:57

troszke nie trafny jest podział ludzi na "zwyklych" i "niezwykłych"...może to wywyołac kontrowersje bo nigdy nie bedzie wiadomo o jakich ludzi chodzi. Może nazbyt proste byłoby pdzielenie na dobrych i złych..chociaż to także nie oddaje tego w pełni. Ludzie nawet aby realizwac swoje idee nie powinni tego robic za wszelką cene po trupach i krzywdzić innych ludzi gdyz jest to wbrew prawu a nawet własne sumienie nie powinno im na to pozwolić...może Ci wybitniejsi wnoszą cos do społeczenstwa, ale nie powinni obic tego ksoztem innych ludzi.


2006-11-29 21:29:55

Ideeologia przedstawiona przez do Dostojewskiego w tej ze ksiażce ma odbicie i jest bardzo logiczna. Mozemy w niej doszukac sie wielu rzeczy ktore mialy odbicie w rzeczywistosci podobna ideologie mial Hitler tworzac III Resze Niemiecka. Pozatym popatrzymy na siebie jako material tak i jaki jest opisany w ksiazce bo w rzeczywistasci jestesmy takim materialem nad nami sa jednostki wybitne ktore zmieniaja rzeczywistosc tu patrz na wszystkich ganiuszy i bogatych ludzi posiadajacych władze.




Streszczenia książek
Tagi:
Religia w Zbrodni i karze - Zbrodnia i kara - Fiodor Dostojewski -