| „Sonia była blondynką lat może osiemnastu, niskiego wzrostu, szczupła, lecz dość przystojna, o cudownych, niebieskich oczach” |
| „(…) były student Rodion Raskolnikow, młodzieniec wrażliwy i «myślący krytycznie», jak zresztą większość ówczesnej inteligencji rosyjskiej, a przy tym znajdujący się w trudnej sytuacji, bez złamanego grosza przy duszy. Na żaden cud nie liczy, bo w Boga nie wierzy. Nie zamierza też poświęcać się w imię «świetlanej przyszłości», którą łatwowiernym obiecują socjaliści (…)” |
| „Co pan zrobił, co pan zrobił ze sobą! – powtarzała z rozpaczą. Zerwawszy się z kolan, rzuciła mu się na szyję, oplotła go rękami i bardzo mocno uścisnęła. Raskolnikow żachnął się i spojrzał na nią ze smutnym uśmiechem. (…) Nie, na całym świecie nie ma człowieka nieszczęśliwszego od ciebie, nie ma! – krzyknęła Sonia, nie słysząc wcale jego uwagi, i wybuchła histerycznym płaczem. Fala od dawna nieznanego uczucia zalała jego duszę i rozczuliła go. Nie bronił się: dwie łzy zawisły mu na rzęsach”. |
|
Wersja do druku
Wyślij znajomemu
Popraw/rozbuduj artykuł